Losowe Dowcipy
- Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?
- Ponieważ na pudełku napisano: Od 2 do 5 lat!
- Ponieważ na pudełku napisano: Od 2 do 5 lat!
Synek pyta mamy:
- Mamo, gdzie byłaś jak się urodziłem?
- W szpitalu.
- A tata?
- W pracy.
- No to ładnie, nikogo z was nie było przy moich narodzinach.
- Mamo, gdzie byłaś jak się urodziłem?
- W szpitalu.
- A tata?
- W pracy.
- No to ładnie, nikogo z was nie było przy moich narodzinach.
Pani Pyta się Jasia co dla niego jest przyjemnością.
Po chwili jasiu odpowiada, że szkoła.
- Naprawdę jasiu tak uważasz?
- Tak , tylko że nie mam czasu na przyjemności
Po chwili jasiu odpowiada, że szkoła.
- Naprawdę jasiu tak uważasz?
- Tak , tylko że nie mam czasu na przyjemności
Zona widzi jak maz kroi Viagre na 4 czesci.
- Czemu ja kroisz na 4 czesci ? - pyta.
- Chcialem cie tylko pocalowac...
- Czemu ja kroisz na 4 czesci ? - pyta.
- Chcialem cie tylko pocalowac...
Blondynka zbliża się do faceta i pyta:
- Gdzie jest druga strona ulicy?
Facet pokazuje.
- A tam mówili mi, że tu.
- Gdzie jest druga strona ulicy?
Facet pokazuje.
- A tam mówili mi, że tu.
W domu wariatów. Pacjent idzie korytarzem i ciągnie za sobą szczotkę na sznurku, przechodzący lekarz uśmiecha się i mówi:
- O , jaki ładny piesek! Na spacerek co?
Pacjent popatrzył na lekarza i mówi do siebie:
- Ja jestem wariat a lekarz nie odróżnia psa od szczotki.
- O , jaki ładny piesek! Na spacerek co?
Pacjent popatrzył na lekarza i mówi do siebie:
- Ja jestem wariat a lekarz nie odróżnia psa od szczotki.



