Losowe Dowcipy
Szef mówi do blondynki:
- Kasiu umyj windę.
- A na którym piętrze ?
- Kasiu umyj windę.
- A na którym piętrze ?
Maz z zona leza wieczorem w lózku. Mezowi zachcialo sie pic, a
ze lezal od sciany zaczyna powoli przechodzic przez zone.
Ta sadzac, ze
maz ma ochote na seks mówi:
- zaczekaj maly jeszcze nie spi.
Po pewnej chwili maz ponownie próbuje przejsc przez zone, bo
dalej meczy go pragnienie.
- mówilam ci zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi.
Maz wytrzymuje jeszcze chwile, a potem wstaje delikatnie,
zeby nie przeszkadzal zonie i nie budzic dziecka. Idzie do kuchni,
odkreca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, tez nie ma.
Pic mu sie chce okropnie. Wyciaga wiec z lodówki szampana.
Zona slyszac huk otwieranego szampana pyta:
- co ty tam robisz?!
Na to dziecko, które jeszcze nie spalo mówi:
- no tak, nie chcialas mu dac dupy to sie zastrzelil.
ze lezal od sciany zaczyna powoli przechodzic przez zone.
Ta sadzac, ze
maz ma ochote na seks mówi:
- zaczekaj maly jeszcze nie spi.
Po pewnej chwili maz ponownie próbuje przejsc przez zone, bo
dalej meczy go pragnienie.
- mówilam ci zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi.
Maz wytrzymuje jeszcze chwile, a potem wstaje delikatnie,
zeby nie przeszkadzal zonie i nie budzic dziecka. Idzie do kuchni,
odkreca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, tez nie ma.
Pic mu sie chce okropnie. Wyciaga wiec z lodówki szampana.
Zona slyszac huk otwieranego szampana pyta:
- co ty tam robisz?!
Na to dziecko, które jeszcze nie spalo mówi:
- no tak, nie chcialas mu dac dupy to sie zastrzelil.
Brunetka i blondynka znalazły trzy granaty ręczne i postanowiły, że lepiej będzie, jeśli zabiorą je na posterunek policji.
- A co, jeśli jeden nam wybuchnie, zanim tam dotrzemy? - pyta brunetka.
- Nie martw się - mówi blondynka - Skłamiemy i powiemy, że znalazłyśmy tylko dwa.
- A co, jeśli jeden nam wybuchnie, zanim tam dotrzemy? - pyta brunetka.
- Nie martw się - mówi blondynka - Skłamiemy i powiemy, że znalazłyśmy tylko dwa.
Pewna pani widzi jasia na przystanku całego umorusanego i osmarkanego i w końcu mówi :
- chlopcze czy ty nie masz chusteczki ??!!
- mam ale obcym nie pożyczam
- chlopcze czy ty nie masz chusteczki ??!!
- mam ale obcym nie pożyczam
Blondynka zamówiła pizzę.
Kelner pyta - czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałków.
Ona odpowiada: - Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
Kelner pyta - czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałków.
Ona odpowiada: - Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
Idą dwaj wariaci przez pustynię. Jeden niesie okno a drugi drzwi.
- Ale tu gorąco!
- Ty otwórz drzwi a ja okno, to będzie przeciąg.
- Ale tu gorąco!
- Ty otwórz drzwi a ja okno, to będzie przeciąg.



