Losowe Dowcipy
- Jasiu, dlaczego masz w dyktandzie te same błędy, co twój kolega?
- Bo mamy tego samego nauczyciela języka polskiego.
- Bo mamy tego samego nauczyciela języka polskiego.
- Słyszałeś o blondynce która stała przed lustrem z zamkniętymi oczami?
- Chciała zobaczyć jak wygląda gdy śpi.
- Chciała zobaczyć jak wygląda gdy śpi.
Ceper pyta bacy:
- A za co się przebierzecie na sylwestra?
- E, ja to sie psebiore za oscypka.
- Jak to za oscypka?
- Bede stał w kącie i śmierdzioł...
- A za co się przebierzecie na sylwestra?
- E, ja to sie psebiore za oscypka.
- Jak to za oscypka?
- Bede stał w kącie i śmierdzioł...
Pewien facet lezy na lozu smierci, przy nim czuwa zona.
- Skarbie... - szepcze facet.
- Cicho kochanie, nic nie mow.
- Skarbie, ja musze ci cos wyznac.
- Kochanie nic nie musisz, nic nie mow. Wszystko wporzadku.
- Nie, nie, chce umrzec w pokoju. Musze ci wyznac Skarbie, ze cie zdradzilem.
- Nie martw sie kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziala, to przeciez bym cie nie otrula.
................................. .
Zona pyta meza w lozku :
- Kochanie, dlaczego masz takie dlugie rzesy ?
Maz :
- Poniewaz w dziecinstwie duzo plakalem.
Zona :
- Lepiej by bylo gdybys duzo siusial...
- Skarbie... - szepcze facet.
- Cicho kochanie, nic nie mow.
- Skarbie, ja musze ci cos wyznac.
- Kochanie nic nie musisz, nic nie mow. Wszystko wporzadku.
- Nie, nie, chce umrzec w pokoju. Musze ci wyznac Skarbie, ze cie zdradzilem.
- Nie martw sie kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziala, to przeciez bym cie nie otrula.
................................. .
Zona pyta meza w lozku :
- Kochanie, dlaczego masz takie dlugie rzesy ?
Maz :
- Poniewaz w dziecinstwie duzo plakalem.
Zona :
- Lepiej by bylo gdybys duzo siusial...
Blondynka u doktora:
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią...
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już
poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce
pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię
uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie
użądlił. Boże, jak to boli!
- Który to konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają
podobnie...
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią...
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już
poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce
pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię
uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie
użądlił. Boże, jak to boli!
- Który to konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają
podobnie...
Nauczycielka woła Jasia do odpowiedzi
-Jasiu mowi - spierdalaj!
-Co powiedziałeś Jasiu?
-Spierdalaj
-Jasiu do dyrektora!
-Nie pojde bo mu nogi śmierdzą.
Nauczycielka sama poszła do dyrektora mowi mu ze Jasiu powiedzial do niej spiedalaj i ze dyrektorowi smierdza nogi.
Dyrektor poszedl i przyprowadzil Jasia i mowi
-Telefon do taty!
-nie podam
-Telefon do taty!
Jasiu w koncu daje mu numer
Dyrektor dzwoni i slyszy w sluchawce
-Tu automatyczna sekretarka Ministra Edukacji Naro..... rzucil sluchawka
Nauczycielka do niego
-I co teraz?
-jak to co? ja ide umyc nogi a ty spierdalaj!
-Jasiu mowi - spierdalaj!
-Co powiedziałeś Jasiu?
-Spierdalaj
-Jasiu do dyrektora!
-Nie pojde bo mu nogi śmierdzą.
Nauczycielka sama poszła do dyrektora mowi mu ze Jasiu powiedzial do niej spiedalaj i ze dyrektorowi smierdza nogi.
Dyrektor poszedl i przyprowadzil Jasia i mowi
-Telefon do taty!
-nie podam
-Telefon do taty!
Jasiu w koncu daje mu numer
Dyrektor dzwoni i slyszy w sluchawce
-Tu automatyczna sekretarka Ministra Edukacji Naro..... rzucil sluchawka
Nauczycielka do niego
-I co teraz?
-jak to co? ja ide umyc nogi a ty spierdalaj!



