Dowcipy » o Jasiu
Nauczycielka:
- Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.
Jasio:
- W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!
- Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.
Jasio:
- W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!
Wchodzi Jan do domu cały obsrany, widzi go żona i mówi:
-Coś ty zrobił idioto!! Jak ty wyglądasz ciulu?! Jan nie odpowiada. Po jakimś czasie do domu wchodzi Jaś cały obszczany, widzi go matka i mówi:
-Kolejny idiota! Jak ty wyglądasz dupku?! Z czego sie tak śmiejesz?!
-Bo jak zobaczyłem jak niedźwiedź sobie podciera ojcem tyłek to się ze śmiechu poszczałem! :}
-Coś ty zrobił idioto!! Jak ty wyglądasz ciulu?! Jan nie odpowiada. Po jakimś czasie do domu wchodzi Jaś cały obszczany, widzi go matka i mówi:
-Kolejny idiota! Jak ty wyglądasz dupku?! Z czego sie tak śmiejesz?!
-Bo jak zobaczyłem jak niedźwiedź sobie podciera ojcem tyłek to się ze śmiechu poszczałem! :}
-Jasiu, dlaczego używasz takich brzydkich słów? Kto cię tego nauczył?
-Tatuś.
-Tatuś!? Ale przecież nawet niewiesz co one znaczą!
-Jak to nie wiem? To znaczy, że samochód nie chce zapalić!
-Tatuś.
-Tatuś!? Ale przecież nawet niewiesz co one znaczą!
-Jak to nie wiem? To znaczy, że samochód nie chce zapalić!




